Prawo Ochrony Środowiska
  • Strona Główna
  • O blogu
  • Kontakt

Prawo Ochrony Środowiska

Banner
  • Strona Główna
  • O blogu
  • Kontakt
  • Slider item
Instalacje w prawie ochrony środowiska

WSTRZYMANIE UŻYTKOWANIA INSTALACJI JAKO REALNY INSTRUMENT OCHRONY ŚRODOWISKA

przez Damian Buniak
12 stycznia 2026 0 komentarzy
0 Facebook Twitter Google + Pinterest

 

KIEDY ORGAN MOŻE WSTRZYMAĆ EKSPLOATACJĘ INSTALACJI

Prawo ochrony środowiska przewiduje sytuacje, w których organ administracji publicznej może – a niekiedy wręcz powinien – wstrzymać użytkowanie instalacji. Jest to rozwiązanie zastrzeżone dla przypadków szczególnie wrażliwych z punktu widzenia interesu środowiska, gdy dalsze prowadzenie działalności oznacza funkcjonowanie poza systemem prewencyjnej kontroli oddziaływań. W praktyce dotyczy to przede wszystkim eksploatacji instalacji bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego, kontynuowania działalności po wygaśnięciu lub utracie mocy dotychczasowych decyzji emisyjnych bez uzyskania nowych, a także sytuacji, w których – na skutek zmian przepisów albo parametrów technicznych – instalacja została objęta obowiązkiem uzyskania pozwolenia zintegrowanego, lecz obowiązek ten nie został zrealizowany.

To właśnie ten element – brak decyzji, która wyznacza ramy emisji i sposoby ich kontroli – uzasadnia sięgnięcie po instrument o charakterze najdalej idącym.

CHARAKTER DECYZJI WSTRZYMUJĄCEJ 

Decyzja o wstrzymaniu użytkowania instalacji nie jest sankcją w klasycznym rozumieniu. Jej celem nie jest represja ani „ukaranie” przedsiębiorcy za naruszenie obowiązków administracyjnych. Jest to środek prewencyjno-interwencyjny, którego funkcją jest zatrzymanie działalności prowadzonej poza systemem ochronnym, zanim dojdzie do trwałego lub trudnego do odwrócenia pogorszenia stanu środowiska. W tym sensie punkt ciężkości przesuwa się z oceny winy czy stopnia staranności prowadzącego na ocenę obiektywnego stanu rzeczy: czy instalacja funkcjonuje bez wymaganego pozwolenia.

Tak ukształtowana konstrukcja prawna wstrzymania prowadzenia instalacji ogranicza pole do uznaniowości, czy negocjowania rozwiązań tymczasowych, które w istocie prowadziłyby do tolerowania działalności poza reżimem pozwoleń emisyjnych.

GRANICA POSTĘPOWANIA WYJAŚNIAJĄCEGO 

Postępowanie poprzedzające wstrzymanie użytkowania instalacji ma stosunkowo wąski, ale precyzyjny zakres. Organ powinien ustalić, czy dana instalacja należy do kategorii wymagającej pozwolenia zintegrowanego oraz czy pozwolenie to było posiadane w czasie jej eksploatacji. Jeżeli odpowiedź na drugie z tych pytań jest negatywna, dalsze okoliczności – takie jak złożenie wniosku o wydanie pozwolenia, prowadzenie postępowania administracyjnego, czy deklaracje przedsiębiorcy co do przyszłego dostosowania działalności nie eliminują stanu niezgodności z prawem.

Pozwolenie zintegrowane ma charakter uprzedni: powinno istnieć przed rozpoczęciem albo kontynuowaniem eksploatacji instalacji. Przyjęcie odmiennej logiki prowadziłoby do osłabienia funkcji prewencyjnej tego instrumentu.

PREWENCJA JAKO PODSTAWOWA ZASADA 

Mechanizm wstrzymania użytkowania instalacji dobrze pokazuje, że zasada prewencji w prawie ochrony środowiska nie jest pojęciem abstrakcyjnym. Realizuje się ona poprzez konkretne narzędzia, które mają uniemożliwić prowadzenie działalności potencjalnie znacząco oddziałującej na środowisko bez uprzedniego ustalenia warunków jej dopuszczalności. Pozwolenie zintegrowane pełni tu rolę filtra: zanim instalacja zacznie funkcjonować, jej oddziaływania muszą zostać zidentyfikowane, ocenione i objęte reżimem kontroli.

Z perspektywy praktyki gospodarczej oznacza to konieczność szczególnej ostrożności przy uruchamianiu lub rozbudowie instalacji.  Brak powyższego pozwolenia uruchamia po stronie organu obowiązek interwencji, niezależnie od tego, czy przedsiębiorca działał w przekonaniu, że dopełnił wszelkich starań, czy też zakładał, że uzyskanie decyzji nastąpi w niedługim czasie. W tym właśnie sensie instrument wstrzymania użytkowania instalacji stanowi jeden z najbardziej wyrazistych przejawów prewencyjnego charakteru prawa ochrony środowiska.

WSTRZYMANIE UŻYTKOWANIA INSTALACJI JAKO REALNY INSTRUMENT OCHRONY ŚRODOWISKA was last modified: 12 stycznia, 2026 by Damian Buniak
Decyzja środowiskowaPrawo wodne

KUMULACJA ODDZIAŁYWAŃ NA ŚRODOWISKO I GRANICE SCREENINGU OOŚ. KIEDY KIP TO ZA MAŁO ?

przez Damian Buniak
9 stycznia 2026 0 komentarzy
0 Facebook Twitter Google + Pinterest

Ocena oddziaływania na środowisko (OOŚ) stanowi jeden z kluczowych instrumentów realizacji zasady zapobiegania i ostrożności w prawie ochrony środowiska. W praktyce administracyjnej często dochodzi jednak do sytuacji, w których złożone i wielkoskalowe przedsięwzięcia są kwalifikowane do realizacji wyłącznie na podstawie Karty Informacyjnej Przedsięwzięcia, bez przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania na środowisko. Szczególnie widoczne jest to w przypadku inwestycji wieloetapowych, realizowanych na terenach wrażliwych środowiskowo, takich jak obszary głównych zbiorników wód podziemnych czy strefy ochrony ujęć wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

Takie podejście rodzi istotne wątpliwości co do prawidłowości przeprowadzanego screeningu oraz zgodności decyzji środowiskowych z art. 63 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (ustawa OOŚ).

CHARAKTER ART. 63  – OBOWIĄZEK OCENY, A NIE WYŁĄCZNIE IDENTYFIKACJI 

Przepis art. 63 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie nie ogranicza się do wskazania katalogu kryteriów, które organ powinien jedynie odnotować w uzasadnieniu decyzji. Regulacja ta wyznacza moment decyzyjny, w którym organ administracji publicznej zobowiązany jest do dokonania rzeczywistej oceny, czy – z uwagi na cechy przedsięwzięcia, jego lokalizację oraz potencjalne oddziaływania – istnieje obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Jak konsekwentnie podkreśla orzecznictwo sądów administracyjnych, samo opisanie poszczególnych kryteriów ustawowych nie stanowi realizacji obowiązku wynikającego z art. 63 ust. 1. Konieczne jest ich merytoryczne rozważenie i odniesienie do konkluzji o istnieniu bądź braku obowiązku sporządzenia raportu OOŚ.

KUMULACJA ODDZIAŁYWAŃ JAKO ELEMENT SCREENINGU  

Jednym z kluczowych, a zarazem najczęściej niedostatecznie analizowanych elementów screeningu jest zagadnienie kumulacji oddziaływań. W praktyce organów administracji obserwuje się tendencję do zawężania tego pojęcia do kwestii istnienia innych, podobnych przedsięwzięć w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji. Takie podejście pozostaje w sprzeczności z ugruntowanym stanowiskiem sądów administracyjnych, zgodnie z którym kumulacja dotyczy oddziaływań na środowisko, a nie samych przedsięwzięć będących ich źródłem. Kumulacji podlegają zatem hałas, emisje do powietrza, presja komunikacyjna czy oddziaływanie na wody podziemne – niezależnie od tego, czy wynikają one z jednego obiektu, kilku etapów tej samej inwestycji, czy też z istniejącej zabudowy i infrastruktury transportowej. Pominięcie tego rozróżnienia prowadzi do pozornych wniosków o braku znaczącego oddziaływania, niepopartych rzetelną analizą dostępnych danych.

ZNACZENIE SKALI I PROPORCJI PRZEDSIĘWZIĘCIA 

Ocena kumulacji oddziaływań nie może abstrahować od skali przedsięwzięcia, wielkości zajmowanego terenu ani wzajemnych proporcji pomiędzy inwestycją a obszarem sąsiednim. Parametry takie jak łączna powierzchnia zabudowy, powierzchnia terenów utwardzonych, liczba obiektów, natężenie ruchu generowanego przez inwestycję oraz długotrwały charakter jej eksploatacji mają istotne znaczenie dla ustalenia, czy oddziaływania skumulowane mogą osiągnąć poziom istotności środowiskowej.

Szczególnej uwagi wymaga sytuacja, w której inwestycja realizowana jest etapowo. Formalny podział przedsięwzięcia na etapy nie zmienia faktu, że oddziaływania środowiskowe ujawniają się w odniesieniu do całości zamierzenia inwestycyjnego. Screening przeprowadzony wyłącznie dla jednego etapu, bez analizy kumulacji z etapami pozostałymi, nie spełnia standardu wynikającego z art. 63 ustawy ooś.

LOKALIZACJA W OBSZARACH CHRONIONYCH TO CZYNNIKI INTENSYFIKUJĄCY OBOWIĄZEK OOŚ

Szczególne znaczenie dla oceny konieczności przeprowadzenia OOŚ ma lokalizacja inwestycji na obszarach wymagających podwyższonej ochrony, takich jak główne zbiorniki wód podziemnych o najwyższym stopniu ochrony czy strefy ochrony pośredniej ujęć wody pitnej. W takich przypadkach organ nie może ograniczyć się do ogólnych stwierdzeń o zastosowaniu standardowych zabezpieczeń technicznych. Zasada ostrożności, wyrażona zarówno w prawie krajowym, jak i unijnym, nakazuje uwzględnienie nie tylko oddziaływań bieżących, lecz również ryzyk długoterminowych oraz scenariuszy awaryjnych. Analiza tego rodzaju wykracza poza ramy Karty Informacyjnej Przedsięwzięcia i co do zasady wymaga sporządzenia raportu OOŚ.

BRAK WYKAZANYCH PRZEKROCZEŃ NORM A OBOWIĄZEK OCENY

W praktyce decyzje o odstąpieniu od OOŚ często uzasadniane są brakiem wykazanych przekroczeń norm środowiskowych. Należy jednak podkreślić, że brak przekroczeń w KIP nie jest równoznaczny z brakiem istotnego oddziaływania. Wynika on często z przyjętych założeń modelowych, które nie uwzględniają rzeczywistej kumulacji oddziaływań z istniejącym zagospodarowaniem terenu i infrastrukturą komunikacyjną. Jeżeli organ dysponuje danymi pozwalającymi oszacować natężenie ruchu generowanego przez inwestycję, to możliwe – i wymagane – jest odniesienie tych danych do oddziaływań już występujących w otoczeniu. Zaniechanie takiej analizy nie może stanowić podstawy do odstąpienia od przeprowadzenia OOŚ.

SCREENING JAKO NARZĘDZIE WSTĘPNE, A NIE SUBSTYTUT OCENY 

Karta Informacyjna Przedsięwzięcia nie może pełnić funkcji uproszczonego raportu OOŚ. Jej rolą jest umożliwienie organowi wstępnej identyfikacji potencjalnych oddziaływań i podjęcie decyzji co do dalszego toku postępowania. W przypadku inwestycji wieloetapowych, o znacznej skali i lokalizowanych na obszarach wrażliwych środowiskowo, ograniczenie się do screeningu prowadzi do naruszenia standardów wynikających z ustawy ooś. W takich sprawach przeprowadzenie pełnej oceny oddziaływania na środowisko nie stanowi nadmiernego formalizmu, lecz realizację podstawowego celu prawa ochrony środowiska, jakim jest uwzględnienie skutków środowiskowych na możliwie najwcześniejszym etapie procesu decyzyjnego.

 

 

KUMULACJA ODDZIAŁYWAŃ NA ŚRODOWISKO I GRANICE SCREENINGU OOŚ. KIEDY KIP TO ZA MAŁO ? was last modified: 9 stycznia, 2026 by Damian Buniak
Ochrona przyrody

ZASADA PRZEZORNOŚCI W PRAKTYCE DECYZJI ŚRODOWISKOWYCH

przez Damian Buniak
18 grudnia 2025 0 komentarzy
0 Facebook Twitter Google + Pinterest

W praktyce postępowań dotyczących wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jednym z najczęściej powracających problemów jest rzeczywista rola postępowania uzgodnieniowego oraz jego znaczenie w kontekście zasady przezorności w prawie ochrony środowiska. Spory na tym tle pojawiają się np. w sprawach dotyczących zabudowy mieszkaniowej realizowanej na terenach objętych formami ochrony przyrody lub pozostających w ich bezpośrednim sąsiedztwie. Źródłem wielu nieporozumień jest błędne założenie, iż postępowanie uzgodnieniowe ma charakter pomocniczy w tym sensie, że jego wynik może zostać „skorygowany” przez organ prowadzący postępowanie główne albo zrównoważony innymi, korzystniejszymi dla inwestora opiniami. Takie podejście trudno wywieść z przepisów, czy też utrwalonej praktyki ich stosowania.

ZABUDOWA A OCHRONA PRZYRODY 

W tego rodzaju sprawach już na etapie wstępnej kwalifikacji przedsięwzięcia organ administracji staje przed koniecznością oceny, czy planowana inwestycja może potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu rozporządzenia Rady Ministrów z 10 września 2019 roku. Jeżeli taka kwalifikacja zostanie przyjęta, uruchamia to procedurę screeningu i obowiązek współdziałania z organami wyspecjalizowanymi, w szczególności z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska. Na tym etapie kluczowe znaczenie ma nie tylko charakter samej inwestycji, lecz także jej lokalizacja. Jeżeli przedsięwzięcie planowane jest na obszarze Natura 2000, w jego granicach lub w zasięgu oddziaływań na cele i przedmioty ochrony, organ nie może pomijać funkcji przyrodniczych danego terenu, takich jak korytarze ekologiczne, siedliska gatunków chronionych czy obszary migracji zwierząt.

ZNACZENIE STANOWISKA ORGANÓW UZGADNIAJĄCYCH

Stanowisko Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w takich sprawach pełni rolę zasadniczą i nie może być traktowane jedynie jako jeden z wielu głosów w postępowaniu. RDOŚ, jako organ wyspecjalizowany, dysponuje wiedzą, danymi i kompetencjami pozwalającymi na ocenę ryzyk środowiskowych, których organ gminy nie jest w stanie samodzielnie zweryfikować. Jeżeli RDOŚ wskazuje na możliwość negatywnego oddziaływania przedsięwzięcia, odwołując się do lokalizacji inwestycji na obszarze Natura 2000, występowania siedlisk gatunków chronionych czy przebiegu korytarzy ekologicznych, to taka ocena powinna być traktowana jako wystarczająca podstawa do nałożenia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Dotyczy to również inwestycji mieszkaniowych, które często bywają bagatelizowane jako „nieszkodliwe”, mimo że ich skumulowany wpływ na środowisko może być istotny.

POWIERZCHNIA ZABUDOWY JAKO ELEMENT RYZKA ŚRODOWISKA

Częstym punktem sporu w tego typu sprawach jest sposób rozumienia pojęcia „powierzchni zabudowy”. W praktyce inwestorzy koncentrują się na powierzchni zajętej przez budynki lub utwardzenia, pomijając fakt, że przepisy nakazują uwzględniać również pozostałą powierzchnię terenu przeznaczoną do przekształcenia, w tym także przekształcenia czasowe związane z realizacją inwestycji. Takie szerokie rozumienie powierzchni zabudowy jest w pełni uzasadnione z punktu widzenia ochrony środowiska. Inwestycja oddziałuje bowiem nie tylko poprzez efekt końcowy, lecz także poprzez sam proces budowlany, zmianę funkcji terenu, ogrodzenia, podziały działek czy stałą obecność ludzi. Szczególnego znaczenia nabiera to w przypadku terenów pełniących funkcję korytarzy ekologicznych, czy też siedlisk gatunków chronionych, których istotą jest ciągłość, otwartość i brak barier.

POSTĘPOWANIE UZGODNIENIOWE

Postępowanie uzgodnieniowe z RDOŚ, Wodami Polskimi i sanepidem należy postrzegać jako istotny element postępowania głównego. „Jednie” uzgodnienie z powyższymi organami nie oznacza dowolności w traktowaniu jego wyników. Przeciwnie – oznacza, że bez prawidłowo przeprowadzonego uzgodnienia postępowanie główne nie może zostać zakończone w sposób zgodny z prawem. W praktyce oznacza to, że jeżeli uzgodnienie wskazuje na konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, to organ ten jest związany takim stanowiskiem i nie może go „zniwelować” poprzez odwołanie się do korzystnych opinii innych organów.

ZASADA PRZEZORNOŚCI ISTOTNA DLA DECYZJI ADMINISTRACYJNEJ

Zasada przezorności powinna być traktowana jako jeden z fundamentalnych punktów odniesienia przy podejmowaniu decyzji środowiskowych. Jej istota polega na tym, że w sytuacji istnienia racjonalnych, niewykluczonych wątpliwości co do wpływu przedsięwzięcia na środowisko, organ administracji ma obowiązek działać prewencyjnie. Oznacza to, że nie jest konieczne wykazanie szkody w sposób pewny i definitywny – wystarczające jest jej uprawdopodobnienie, oparte na danych możliwych do zweryfikowania. Zasada ta szczególnie wyraźnie powinna być stosowana w sprawach dotyczących obszarów Natura 2000, czy obszarów gdzie mogą występować siedliska gatunków chronionych, gdzie celem jest zachowanie integralności i spójności obszaru, ochrona gatunków zagrożonych, a nie jedynie reagowanie na już zaistniałe szkody.

RAPORT OOŚ TO WERYFIKACJA, A NIE PRZESZKODA INWESTYCYJNA

Nałożenie obowiązku sporządzenia oceny oddziaływania na środowisko nie powinno być postrzegane jako sankcja wobec inwestora ani jako automatyczna bariera dla realizacji przedsięwzięcia. Jest to instrument weryfikacyjny, który ma umożliwić rzetelną ocenę rzeczywistego oddziaływania inwestycji oraz – w razie potrzeby – określenie warunków jej realizacji w sposób minimalizujący negatywne skutki dla środowiska. Z perspektywy praktyki inwestycyjnej oznacza to, że w sytuacji istnienia racjonalnych wątpliwości co do oddziaływania przedsięwzięcia, właściwą drogą nie jest kwestionowanie samej potrzeby oceny, lecz przygotowanie takiego raportu, który pozwoli te wątpliwości w sposób obiektywny rozstrzygnąć.

NADRZĘDNA ZASADA PRZEZORNOŚCI

Prawidłowe postępowanie w tego typu sprawach wymaga uznania nadrzędnej roli zasady przezorności. Zarówno inwestorzy, jak i organy administracji powinni traktować procedurę oceny oddziaływania na środowisko nie jako przeszkodę, lecz jako element racjonalnego zarządzania ryzykiem środowiskowym. Tylko takie podejście pozwala pogodzić interesy inwestycyjne z konstytucyjną zasadą ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju.

ZASADA PRZEZORNOŚCI W PRAKTYCE DECYZJI ŚRODOWISKOWYCH was last modified: 18 grudnia, 2025 by Damian Buniak
Decyzja środowiskowa

POWIĄZANIE TECHNOLOGICZNE, 'SALAMI SLICING’ I OCENA ODDZIAŁYWANIA NA ŚRODOWISKO

przez Damian Buniak
13 listopada 2025 0 komentarzy
0 Facebook Twitter Google + Pinterest

W ważnym wyroku z  czerwca 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu  poruszył trzy kluczowe zagadnienia związane z ocenami oddziaływania na środowisko. (1) Jak rozumieć „powiązanie technologiczne” z art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy środowiskowej*? (2) Kiedy podział inwestycji na kilka postępowań środowiskowych może być uznany za niedozwolony „salami slicing”? (3) Jaką rolę pełni raport oceny oddziaływania na środowisko (OOŚ) jako dowód ?

SPRAWA DOTYCZYŁA CENTRUM LOGISTYCZNEGO 

Sprawa dotyczyła inwestora planującego rozbudowanie centrum logistycznego. Na terenie gminy prowadzone były trzy odrębne postępowania środowiskowe: (1) budowy ujęcia wód podziemnych, (2) budowy centrum logistycznego (zespół hal produkcyjno–usługowo–magazynowych, infrastruktura, zbiornik retencyjny itd.) – przedsięwzięcie objęte omawianym wyrokiem, (3) budowy kolejnego centrum logistycznego (kolejna hala z infrastrukturą). Wójt gminy wydał postanowienie, w którym stwierdził obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla jednego z ww. centrów logistycznych i określił zakres raportu OOŚ. Mieszkańcy zaskarżyli postanowienie w części dotyczącej zakresu raportu, podnosząc dwie grupy zarzutów. Pierwsze z nich dotyczyły podziału przedsięwzięcia. Ich zdaniem powinno istnieć jedno postępowanie środowiskowe dla całości zamierzenia inwestora (łącznie z ujęciem wód i wszystkimi halami). Wskazywali na zakaz salami slicing i art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy środowiskowej (przedsięwzięcia powiązane technologicznie kwalifikuje się jako jedno przedsięwzięcie). Podnieśli również drugi zakres zarzutów dotyczących niewystarczającego zakresu raportu – zarzucali, że Wójt nie zobowiązał inwestora do szczegółowego zbadania m.in.: wpływu na warunki życia mieszkańców (krajobraz, klimat akustyczny, powietrze, dobra materialne, charakter miejscowości); zmian warunków ochrony powierzchni terenu i stosunków wodnych; zmian przyrodniczych (fragmentacja krajobrazu, siedliska, gatunki inwazyjne, usługi ekosystemowe); zanieczyszczenia światłem; szczegółów skomunikowania inwestycji z drogami publicznymi; wariantów alternatywnych przedsięwzięcia.

POWIĄZANIE TECHNOLOGICZNE I 'SALAMI SLICING’  

WSA w odpowiedzi na skargę  wskazał, co to znaczy „powiązanie technologiczne”. Akcentując, że powiązaniem technologicznym jest taki związek między inwestycjami, który powoduje, że wspólnie tworzą one zorganizowaną całość w postaci jednej spójnej infrastruktury, ukierunkowanej na ten sam cel gospodarczy. Dotyczy to także przedsięwzięć tego samego rodzaju, wykorzystujących tę samą technologię, nawet jeśli planują je różne podmioty. Samo „sąsiedztwo geograficzne” nie wystarczy, liczy się spójność funkcjonalna i technologiczna. 

 

CEL USTAWY ŚRODOWISKOWEJ – ZAPOBIEGANIE OCENY ODDZIAŁYWANIA NA ŚRODOWISKO

Sąd mocno akcentuje cel art. 3 ust. 1 pkt 13. ustawy środowiskowej. Celem norm zawartych w tym przepisie jest ochrona przed dzieleniem jednego przedsięwzięcia na kilka, realizowanych w tym samym czasie po to tylko, by ominąć procedurę oceny oddziaływania na środowisko, czy uniknąć obowiązku sporządzenia raportu OOŚ i związanej z tym dokumentacji. Gdyby przyjąć wąskie rozumienie tego przepisu, moglibyśmy mieć do czynienia z sytuacją, w której kilka drobnych inwestycji, formalnie „odrębnych”, w praktyce powoduje skumulowane oddziaływanie na poziomie właściwym dla przedsięwzięć „zawsze znacząco oddziałujących”, a inwestor i tak nie musiałby przeprowadzić OOŚ ani chronić środowiska w sposób adekwatny do faktycznej skali oddziaływań. WSA słusznie zauważa, że taka interpretacja byłaby niezgodna z art. 5 i art. 74 Konstytucji RP, które nakładają na władzę publiczną obowiązek ochrony środowiska.

PODZIAŁ POSTĘPOWAŃ JEST DOPUSZCZALNY 

Sąd wskazuje również, że „salami slicing” staje się problemem dopiero wtedy, gdy w efekcie podziału przedsięwzięcia dochodzi do pominięcia oceny oddziaływania na środowisko. Czyli jeżeli wszystkie części zamierzenia i tak są objęte obowiązkiem OOŚ (jak w sprawie rozstrzyganej przez Sąd, gdzie dla wszystkich trzech przedsięwzięć stwierdzono obowiązek przeprowadzenia oceny). WSA wskazuje, że nie jest niedozwolone wydanie kilku decyzji środowiskowych dla faktycznie jednego przedsięwzięcia, jeżeli każda poprzedzona jest oceną oddziaływania na środowisko. W tej konkretnej sprawie każde z trzech przedsięwzięć (ujęcie wód i dwa centra logistyczne) zostało objęte obowiązkiem OOŚ, więc WSA uznał, że nie doszło do niedozwolonego „salami slicing”, a brak jednego „łącznego” postępowania nie narusza ani art. 3 ust. 1 pkt 13 ustawy środowiskowej, ani zasad ochrony środowiska. Dlatego też sam fakt istnienia kilku postępowań nie przesądza jeszcze o naruszeniu prawa związanego z uzyskaniem decyzji środowiskowej. Kluczowym w tym przypadku kryterium będzie, czy w wyniku podziału inwestycji na mniejsze nie umknął inwestorowi i organom obowiązek przeprowadzenia ocena oddziaływania na środowisko?

ZAKRES RAPORTU OOŚ 

Druga oś sporu rozstrzyganego w ww. wyroku dotyczyła tego, czy Wójt wystarczająco szeroko określił zakres raportu OOŚ. Skarżący chcieli, aby wprost w postanowieniu znalazły się bardzo szczegółowe zobowiązania inwestora, m.in. co do: wpływu na zdrowie i warunki życia ludzi (hałas, powietrze, ruch pojazdów, krajobraz, charakter miejscowości); zmian stosunków wodnych, jakości gleb i gruntów; ryzyka dla przyrody, siedlisk; zanieczyszczenia światłem; sposobu skomunikowania inwestycji z drogami publicznymi; wariantów alternatywnych. WSA przypomniało odpowiadając na te zarzuty, że ustawowy zakres raportu jest już sam w sobie bardzo rozbudowany (art. 66 ustawy środwiskowej). Raport musi obejmować m.in.: opis przedsięwzięcia i jego oddziaływań w fazie realizacji, eksploatacji i likwidacji; charakterystykę emisji (hałas, zanieczyszczenia powietrza, odpady, inne uciążliwości); wpływ na ludzi, dobra materialne, przyrodę, krajobraz, wody, glebę; opis powiązań z innymi przedsięwzięciami i kumulację oddziaływań; wariantowanie, tj. wariant proponowany, racjonalny wariant alternatywny i wariant najkorzystniejszy dla środowiska; opis działań minimalizujących i kompensacyjnych oraz monitoring.

RAPOTY OOŚ TO KLUCZOWY DOWÓD 

Bardzo istotny fragment wyroku dotyczył charakteru raportu OOŚ jako dowodu. WSA przypomina, że raport OOŚ to kluczowy dowód w postępowaniu o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Jest to dokument o znacznie większym stopniu szczegółowości niż karta informacyjna przedsięwzięcia (KIP). Raport ma charakter opracowania specjalistycznego, musi być sporządzony przez osoby posiadające wiadomości specjalne, być kompletny, spójny i rzetelny. Ale jednocześnie zaznacza, że raport jest formalnie dokumentem prywatnym, pochodzi od inwestora, dlatego podlega ocenie jak każdy inny dowód, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.), a organ ma obowiązek zweryfikować jego zawartość pod kątem wymogów formalnych i merytorycznych. W konsekwencji pomimo tego, że raport OOŚ nie wiąże organu, to nie jest dokument, do którego organ może podejść bezrefleksyjnie. Musi go ocenić i poddać ocenie  stron i społeczeństwa. 

UDZIAŁ SPOŁECZEŃSTWA W POSTĘPOWANIU ZWIĄZANYM Z OOŚ 

WSA przypomina, że raport OOŚ będzie podlegał postępowaniu z udziałem społeczeństwa i na tym etapie społeczność lokalna i strony (w tym mieszkańcy występujący na prawach strony) będą mogły odnieść się do konkretnego raportu. Odnieść się do jego treści, założeń, przyjętych danych, wariantów, proponowanych środków minimalizujących itp. Jeżeli raport będzie niedookreślony, niewiarygodny albo pomijający istotne oddziaływania, to będzie to można podnosić w uwagach i wnioskach do raportu, a następnie kwestionować decyzję środowiskową.

Sąd wskazał w wyroku, że etapowanie inwestycji jest dopuszczalne, o ile nie prowadzi do pominięcia oceny oddziaływania na środowisko. Dodając jednocześnie, iż powiązanie technologiczne nie zależy od tego, czy postępowanie prowadzimy w jednym, czy kilku wnioskach. Liczy się realna funkcjonalna spójność inwestycji. Jeżeli inwestor próbuje podzielić inwestycję, która jest jednym przedsięwzięciem (jedną linią technologiczną, jednym zakładem, czy jednym obiektem handlowym), to ryzykuje zakwestionowaniem takiego zabiegu przez organy lub sąd.

……………………….

Wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 17 czerwca 2025 roku, sygn. akt:  II SA/Wr 700/24.

* ustawa z 2008 roku o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.

POWIĄZANIE TECHNOLOGICZNE, 'SALAMI SLICING’ I OCENA ODDZIAŁYWANIA NA ŚRODOWISKO was last modified: 18 grudnia, 2025 by Damian Buniak
Odpady

ODSTĄPIENIE OD KARY ADMINISTRACYJNEJ W SPRAWACH ZWIĄZANYCH Z ODPADAMI (?)

przez Damian Buniak
20 października 2025 0 komentarzy
0 Facebook Twitter Google + Pinterest

Naczelny Sąd Administracyjny w lipcu 2025 roku oddalił skargę kasacyjną spółki ukaranej za nieprawidłowe magazynowanie odpadów. Wyrok jest ważną wskazówką dla rynku gospodarowania odpadami i nie tylko. 

SPRZECZNE Z PRZEPISAMI GOSPODAROWANIE ODPADAMI

W sprawie, którą zajmował się NSA chodziło o to, że spółka przetwarzająca zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny została skontrolowana przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (WIOŚ) i wcześniej przez marszałka województwa. Kontrole wykazały m.in.: magazynowanie odpadów – w tym niebezpiecznych (tonery, urządzenia z freonami, kineskopowe TV) na nieutwardzonym podłożu, bez zabezpieczenia przed pogodą. Dodatkowo wykazano braki w wyposażeniu (sorbenty, odolejacze), nieprawidłowe oznakowanie i sposób składowania (otwarte big-bagi). W I instancji WIOŚ wymierzył karę na podstawie art. 194 ust. 5 ustawy o odpadach, a Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał tą decyzję w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę oddalił orzeczenieM z dnia 4 listopada 2021 roku. 

Spółka broniąc się twierdziła jednak, że skoro nie było realnych szkód i po kontroli naprawiła uchybienia, to sąd powinien zastosować art. 189f § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) z uwagi na znikomą wagę naruszeń i zaprzestanie naruszeń, a w konsekwencji odstąpić od wymierzania kary.

ZA NIELEGALNE GOSPODAROWANIE ODPADAMI WYMIERZA SIĘ KARĘ

NSA zajmując się sprawą podniosło, że art. 194 ust. 5 ustawy o odpadach kreuje obowiązek wymierzenia kary za gospodarowanie odpadami niezgodnie z zezwoleniem. Brzmienie tego przepisu nie pozostawia żadnych wątpliwości, że nie jest to uznanie administracyjne. Oczywiście ta sytuacja nie wyklucza, co do zasady użycia instrumentów z działu IV A k.p.a. (w tym art. 189 f), ale wyłącznie, jeśli przesłanki są spełnione łącznie i realnie, a nie deklaratywnie. 

W sprawie ukaranej spółki nie doszło do sytuacji, w której zaistniała „znikoma waga naruszenia”, ani „zaprzestanie naruszeń”, gdyż te same uchybienia pojawiały się w różnych kontrolach, w odstępie czasu. Co więcej, dotyczyły odpadów niebezpiecznych, składowanych w warunkach potencjalnego ryzyka dla środowiska. Co oznacza, że o „znikomości” trudno mówić. 

NSA zwróciło uwagę, że skoro nieprawidłowości powtarzały się (potwierdzały je też wcześniejsze audyty), nie można mówić ani o znikomym ciężarze naruszeń, ani o realnym „zaprzestaniu” naruszenia przepisów o odpadach. A w związku z tym odstąpienie od wymierzenia kary na podstawie  art. 189f k.p.a. nie wchodzi w grę.

ZASADY ZWIĄZANE Z GOSPODAROWANIEM ODPADAMI

Z wyroku NSA wynika, że gospodarowanie odpadami to istotne obowiązki (np. utwardzony plac, zadaszenie lub inne zabezpieczenia, sorbenty, odolejacze, oznakowanie, zgody, oznakowanie …). Seria drobnych uchybień nie może być interpretowana jako znikomy wpływ na środowisko. Suma tych „drobiazgów” w logistyce, oznakowaniu, zabezpieczeniach, uprawnieniach wpływa na postrzeganie  sytuacji podmiotu naruszającego przepisy. Wyrok NSA wzmacnia pogląd, że przy deliktach z ustawy o odpadach istnieje obowiązek wymierzenia kary, a instrumenty z Kodeksu postępowania administracyjnego pro-uznaniowe (w tym art. 189f) są wyjątkiem, bowiem wymagają realnej „znikomości” i udowodnionego zaprzestania, najlepiej o charakterze utrwalonym, a nie tylko następczym i jednorazowym.

Wyrok NSA nie zamyka drzwi do odstąpienia od wymierzenia kary w ogóle, ale stawia poprzeczkę wysoko. Żeby skutecznie sięgnąć po art. 189f § 1 pkt 1 k.p.a., naruszenie musi być naprawdę błahe w całokształcie działalności, a zaprzestanie: realne i trwałe. W sprawach odpadowych, zwłaszcza z komponentem odpadów niebezpiecznych, to będzie rzadkość. 

NSA jasno wskazało, iż w reżimie ustawy o odpadach sama norma sankcyjna jest decyzją związaną, a furtka z art. 189f k.p.a. („odstąpienie i pouczenie”) działa, ale wyłącznie przy kumulatywnym spełnieniu rygorystycznych przesłanek. W konsekwencji „pouczenie zamiast kary” to znikomy wyjątek.

Wyrok NSA z dnia 29 lipca 2025 r., sygn. akt: III OSK 774/22

ODSTĄPIENIE OD KARY ADMINISTRACYJNEJ W SPRAWACH ZWIĄZANYCH Z ODPADAMI (?) was last modified: 18 grudnia, 2025 by Damian Buniak
Nowsze Wpisy
Starsze Wpisy

Damian Buniak

Damian Buniak

Na łamach tego bloga podejmuję tematykę związaną z prawem ochrony środowiska i przyrody. Więcej..

Social Media

Facebook Twitter Linkedin

Tematy Główne

  • Decyzja środowiskowa
  • Instalacje w prawie ochrony środowiska
  • Ochrona przyrody
  • Odpady
  • Prawo wodne
  • Różne o środowisku

Subskrypcja

Kancelaria

Kancelaria Radców Prawnych Dagmara Buniak i Damian Buniak
ul. Krowoderska 5 lok 1
31-141 Kraków

Kontakt

tel.: +48 697 762 468
tel.: +48 607 841 258
email: damian@buniak.pl
  • Facebook
  • Twitter
  • Linkedin
  • Polityka prywatności
  • Ograniczenie odpowiedzialności

© Damian Buniak


Powrót Na Górę