KIEDY ORGAN MOŻE WSTRZYMAĆ EKSPLOATACJĘ INSTALACJI
Prawo ochrony środowiska przewiduje sytuacje, w których organ administracji publicznej może – a niekiedy wręcz powinien – wstrzymać użytkowanie instalacji. Jest to rozwiązanie zastrzeżone dla przypadków szczególnie wrażliwych z punktu widzenia interesu środowiska, gdy dalsze prowadzenie działalności oznacza funkcjonowanie poza systemem prewencyjnej kontroli oddziaływań. W praktyce dotyczy to przede wszystkim eksploatacji instalacji bez wymaganego pozwolenia zintegrowanego, kontynuowania działalności po wygaśnięciu lub utracie mocy dotychczasowych decyzji emisyjnych bez uzyskania nowych, a także sytuacji, w których – na skutek zmian przepisów albo parametrów technicznych – instalacja została objęta obowiązkiem uzyskania pozwolenia zintegrowanego, lecz obowiązek ten nie został zrealizowany.
To właśnie ten element – brak decyzji, która wyznacza ramy emisji i sposoby ich kontroli – uzasadnia sięgnięcie po instrument o charakterze najdalej idącym.
CHARAKTER DECYZJI WSTRZYMUJĄCEJ
Decyzja o wstrzymaniu użytkowania instalacji nie jest sankcją w klasycznym rozumieniu. Jej celem nie jest represja ani „ukaranie” przedsiębiorcy za naruszenie obowiązków administracyjnych. Jest to środek prewencyjno-interwencyjny, którego funkcją jest zatrzymanie działalności prowadzonej poza systemem ochronnym, zanim dojdzie do trwałego lub trudnego do odwrócenia pogorszenia stanu środowiska. W tym sensie punkt ciężkości przesuwa się z oceny winy czy stopnia staranności prowadzącego na ocenę obiektywnego stanu rzeczy: czy instalacja funkcjonuje bez wymaganego pozwolenia.
Tak ukształtowana konstrukcja prawna wstrzymania prowadzenia instalacji ogranicza pole do uznaniowości, czy negocjowania rozwiązań tymczasowych, które w istocie prowadziłyby do tolerowania działalności poza reżimem pozwoleń emisyjnych.
GRANICA POSTĘPOWANIA WYJAŚNIAJĄCEGO
Postępowanie poprzedzające wstrzymanie użytkowania instalacji ma stosunkowo wąski, ale precyzyjny zakres. Organ powinien ustalić, czy dana instalacja należy do kategorii wymagającej pozwolenia zintegrowanego oraz czy pozwolenie to było posiadane w czasie jej eksploatacji. Jeżeli odpowiedź na drugie z tych pytań jest negatywna, dalsze okoliczności – takie jak złożenie wniosku o wydanie pozwolenia, prowadzenie postępowania administracyjnego, czy deklaracje przedsiębiorcy co do przyszłego dostosowania działalności nie eliminują stanu niezgodności z prawem.
Pozwolenie zintegrowane ma charakter uprzedni: powinno istnieć przed rozpoczęciem albo kontynuowaniem eksploatacji instalacji. Przyjęcie odmiennej logiki prowadziłoby do osłabienia funkcji prewencyjnej tego instrumentu.
PREWENCJA JAKO PODSTAWOWA ZASADA
Mechanizm wstrzymania użytkowania instalacji dobrze pokazuje, że zasada prewencji w prawie ochrony środowiska nie jest pojęciem abstrakcyjnym. Realizuje się ona poprzez konkretne narzędzia, które mają uniemożliwić prowadzenie działalności potencjalnie znacząco oddziałującej na środowisko bez uprzedniego ustalenia warunków jej dopuszczalności. Pozwolenie zintegrowane pełni tu rolę filtra: zanim instalacja zacznie funkcjonować, jej oddziaływania muszą zostać zidentyfikowane, ocenione i objęte reżimem kontroli.
Z perspektywy praktyki gospodarczej oznacza to konieczność szczególnej ostrożności przy uruchamianiu lub rozbudowie instalacji. Brak powyższego pozwolenia uruchamia po stronie organu obowiązek interwencji, niezależnie od tego, czy przedsiębiorca działał w przekonaniu, że dopełnił wszelkich starań, czy też zakładał, że uzyskanie decyzji nastąpi w niedługim czasie. W tym właśnie sensie instrument wstrzymania użytkowania instalacji stanowi jeden z najbardziej wyrazistych przejawów prewencyjnego charakteru prawa ochrony środowiska.

