Czy prace wykonane na jednym gruncie zmieniły odpływ wody i doprowadziły do zalania sąsiedniej nieruchomości? W sprawach tego rodzaju odpowiedź zwykle wymaga opinii biegłego. Samo sporządzenie opinii nie oznacza jednak, że organ może uznać wszystkie istotne okoliczności za wyjaśnione.
Pokazuje to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 sierpnia 2026 r. (III OSK 1512/25), wydany w sprawie prowadzonej przez naszą kancelarię. Udało nam się przekonać NSA, że dotychczasowe postępowanie było wadliwe: decyzje administracyjne i utrzymujący je w mocy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego oparto na opinii, której istotnych niespójności i braków nie wyjaśniono. NSA uchylił wyrok WSA oraz obie decyzje administracyjne.
ZMIANA STANU WODY A SZKODA NA GRUNCIE SĄSIEDNIM
Sprawa dotyczyła skutków prac wykonanych w obrębie drogi gminnej położonej powyżej nieruchomości należącej do naszego klienta, która następnie została zalana wodą, błotem i kamieniami. Organy odmówiły wydania nakazu przywrócenia poprzedniego stanu lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Uznały, że zalanie było następstwem intensywnych opadów i naturalnego ukształtowania terenu, a nie szkodliwej zmiany stanu wody spowodowanej wykonanymi pracami. WSA zaakceptował tę ocenę.
Podstawą żądania przez naszego klienta przywrócenia stanu pierwotnego na gruncie był art. 234 ust. 3 Prawa wodnego. Jego zastosowanie wymaga ustalenia dwóch zasadniczych kwestii: czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie oraz czy zmiana ta szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Konieczne jest zatem wyjaśnienie związku między zmianą a szkodą. Samo stwierdzenie, że doszło do zalania, nie przesądza jeszcze o możliwości wydania nakazu przywrócenia stanu pierwotnego. Podobnie samo wskazanie, że woda spływa zgodnie z nachyleniem terenu, nie zwalnia organu z oceny wpływu wykonanych prac na ten spływ.
OPINIA BIEGŁEGO MUSI BYĆ SPÓJNA I KOMPLETNA
W sprawach dotyczących stosunków wodnych opinia biegłego ma podstawowe znaczenie. Organ potrzebuje wiedzy specjalistycznej, aby ocenić warunki terenowe, przebieg odpływu wody oraz skutki ingerencji w grunt. Powinien więc korzystać z opinii fachowca i opierać na niej ustalenia faktyczne.
Taka opinia musi jednak jednoznacznie odpowiadać na pytania istotne dla zastosowania ww. przepisu. Nie może pozostawiać niewyjaśnionych sprzeczności, pomijać istotnych okoliczności ani zastępować analizy stanowczym wnioskiem, którego nie da się pogodzić z przedstawionymi ustaleniami.
W rozpoznawanej sprawie opinia sporządzona na zlecenie organu potwierdzała, że wykonane prace skierowały część wód opadowych w stronę niżej położonych gruntów. Jednocześnie jej autor uznał, że prace te nie spowodowały zmiany stosunków wodnych uzasadniającej zastosowanie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego. Z kolei ekspertyza przedstawiona w toku postępowania sądowego (wykonana na zlecenie naszego klienta) wskazywała na istotny wpływ prac na odpływ wody i odmienne przyczyny zalania.
Nie można było poprzestać na stwierdzeniu, że jedna z tych opinii jest przekonująca, a druga stanowi jedynie polemikę. Rozbieżność dotyczyła kwestii decydującej o wyniku sprawy. Wymagała wnikliwej oceny dowodów i wyjaśnienia, dlaczego organ przyjmuje określony przebieg zdarzeń oraz odrzuca wnioski przeciwne.
ORGAN ODPOWIADA ZA USTALENIE FAKTÓW
NSA uwzględnił zarzut naruszenia przepisów o postępowaniu dowodowym. Przypomniał, że zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (k.p.a.) organ ma obowiązek dokładnie wyjaśnić sprawę i wyczerpująco zebrać materiał dowodowy. Z kolei art. 80 k.p.a. wymaga oceny tego materiału jako całości. Obowiązków tych nie wypełnia samo powołanie biegłego ani przytoczenie w decyzji końcowych wniosków jego opinii.
Biegły dostarcza wiadomości specjalnych, lecz nie podejmuje decyzji za organ. To organ musi samodzielnie ocenić, czy opinia jest spójna, kompletna i daje się pogodzić z pozostałymi dowodami. Jeżeli strona wskazuje konkretne zastrzeżenia, a inny specjalista przedstawia odmienne wnioski, rozbieżności trzeba rzeczywiście wyjaśnić i odnieść się do nich w uzasadnieniu decyzji.
Właśnie tego zabrakło w dotychczasowym postępowaniu. Sprawa wymaga ponownego rozpoznania oraz wyjaśnienia kwestii, które pozostały niewyjaśnione. Dopiero na podstawie należycie zebranego i ocenionego materiału dowodowego organ będzie mógł rozstrzygnąć, czy zachodzą przesłanki do wydania nakazu na podstawie art. 234 ust. 3 Prawa wodnego.
Wyrok NSA ma znaczenie także dla innych sporów o zmianę stanu wody na gruncie. Opinia biegłego może być najważniejszym dowodem w sprawie, ale jej wartość zależy od tego, czy odpowiada na wszystkie istotne pytania. Decyzja oparta na niewyjaśnionych sprzecznościach nie może być uznana za wynik rzetelnego postępowania dowodowego.


